DZIECI! WSZĘDZIE DZIECI!!
Czyli o kolejnej modzie na Facebook'u, której nie jestem w stanie totalnie ogarnąć! Ostatnimi czasy wchodzenie na wszelkiego rodzaju portale społecznościowe jest wysoce ryzykowne. Nigdy nie wiadomo, z którego krańca Internetu wyskoczy na ciebie coś tak absolutnie głupiego i dziwnego, że nie będziesz się przed tym w stanie obronić. Od na przykład ostatnio słyszałem, że modne stało się trzaskanie sobie samojebek po poprzednim obwiązaniu sobie ryja taśmą klejącą. Czy tylko ja uważam, że ludzie wrzucający w ten sposób przygotowane foty powinni być separowani od społeczeństwa i skierowani na przymusowe leczenie?
W polskiej społeczności użytkowników gęboksiążki na szczęście nie zauważono tego typu debilnych zachowań, jednak modne ostatnio stały się tzw. "nominacje". Początkowo były to wyzwania związane z wypiciem alkoholu w jak najkrótszym czasie i przekazanie tego zadania innym osobom. W razie nieprzyjęcia wyzwania przegrany miał stawiać wyzywającemu kratę browarów. Prawda była jednak taka, że zazwyczaj uczestnicy tego typu kretyńskich gier mieli poniżej osiemnastki, przez co możliwość zdobycia zakazanego trunku była im nie na rękę. Wymyślili sobie zatem zabawę przystosowaną do ich kategorii wiekowej, zamieniając najlepszy napój świata w niegroźne wspomnienia z dzieciństwa. Teraz cały fun polega na wygrzebaniu z rozpadającej się szafy pożartych przez mole albumów ze zdjęciami z czasów, kiedy wszyscy byliśmy jeszcze rozkoszni i głupi(tak, w tamtych czasach cyfrówek nie było, dlatego nie zdziwcie się, jeżeli ktoś was nominuje a wy zaczniecie się pytać rodziców, w którym folderze są wasze pierwsze Święta), następnie upublicznienie swojego niesamowitego pucłowatego ja i dalsze przekazanie zakaźnej choroby.
Ja nie wiem, każdego dnia sprawdzając aktualności na Facebook'u czuje się niczym pedofil przed swoim "Nowym folderem". Z każdego zakamarka wirtualnej ściany moim oczom ukazują się podobizny znajomych w wieku maksymalnie 5+, ubranych w kretyńskie rzeczy z jeszcze bardziej kretyńskimi wyrazami twarzy. Nie rozumiem, gdyby ktoś mnie poprosił o wstawienie swoich zdjęć z dzieciństwa, to najprawdopodobniej mój śmiech usłyszeliby w każdym zakątku wszechświata, no może oprócz Radomia. Powiem krótko, nie jestem dumny ze swojej przeszłości i żadna wyimaginowana facebook'owa kara nie jest mi straszna. "UUU! nie wstawiłem zdjęcia, zaraz przyjdzie do mnie Zuckerberg i złoi mi skórę, a następnie wyśmieje mnie, że nie pokazuje jak upierdoliłem się cały kaszką manną kiedy miałem dwa lata!"
Naprawdę ludzie, trochę powagi. Zabawa zabawą, ale to już powoli staję się ekstremalnie wkurzające. Pocieszam się jedynie tym, że jest to prawdopodobnie jedynie chwilowa moda i jak każda taka prędzej czy później zniknie z horyzontu, ale jak na razie skubana nigdzie się nie wybiera! No i muszę się gapić na te berbecie, na te nieuczesane i nieogarnięte mordy, te dość krępujące sytuacje, kiedy komuś robione było zdjęcie w kąpieli. W takich momentach mam po prostu chęć trzasnąć monitorem o ekran i głową o stół, aby jak najszybciej skasować te przerażające obrazy. Ja nawet nie wiem, czy powinienem czuć się chamem, bo obrażam tych, którzy wstawili te zdjęcia, czy może dzieci, którymi kiedyś byli!?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz