niedziela, 28 grudnia 2014

Pełnia pasji!

"Blogu nakazuję Ci wstać i nie grzeszyć więcej!"
W czerwcu tego roku zdałem sobie sprawę, że nie jestem już w stanie ciągnąć dalej mojej wyjątkowo młodej działalności blgoowej. Zaczynało brakować mi pomysłu, motywacji i przede wszystkim zaangażowania w to co robię. Dlatego też złamałem swoje noworoczne postanowienie i blog umarł. Na całe szczęście okazała się to tylko i wyłącznie śmierć kliniczna!


Bo o to pragnę tryumfalnie ogłosić, że wracam do gry. Znaczy tak naprawdę do niczego nie wracam. W moim życiu dokonało się wiele zmian, wkroczyłem w wiek dorosły itd. Przez długi czas nie działo się nic niezwykłego, ale ostatni zacząłem przekształcać się również wewnętrznie. Inaczej patrzę na pewne sprawy. Co najważniejsze zmieniłem podejście do mojej twórczości. Już nie zamierzam wpadać w depresję za każdym razem, kiedy słupek oglądalności nie osiągnie pewnego poziomu. Bo nie da się ukryć kiedyś przez długi czas taka było. Dlatego moje teksty stawały się coraz słabsze, bo starałem się pisać nie o tym, co mnie interesuję, lecz tak, aby przypodobać się publice, której z resztą tak naprawdę nigdy nie miałem. Potrzebowałem jednak dużo czasu, aby zwalczyć wewnętrzne monstrum pychy i skupić się wyłącznie na tym, co jest moją pasją. Skupić się na pisaniu.

Odkryłem, że nie potrafię żyć bez dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, komentarzami, czy przeżyciami. Najbliżsi to przecież nie mogą być jedyne osoby, które będą z zachwytem czytać nasze recenzję, czy felietony, klepiąc nas jednocześnie po główkach. W ten sposób człowiek pragnący kiedyś zostać poważnym dziennikarzem(ten koleś to ja) nigdy nie nauczy się krytycznego podejścia do własnej twórczości. A przede wszystkim pasji do tego co się robi. I to właśnie pełen pasji wracam do tego, co robiłem wcześniej też z pewnym  zaangażowaniem, ale jednak bez wielkiej miłości.

Na blogu zatem zajdą pewne zmiany. Po pierwsze teksty nie będą pojawiać się tak często. Jednym z głównych powodów jest strach przed ponownym zmęczeniem materiału i utratą chęci tworzenia, innym jest moja tegoroczna matura, która z wielu powodów wymaga ode mnie poświęcenia wielu godzin pracy. Jestem pewien jednak, że dłuższy czas pracy nad tekstami spowoduje tylko podniesienie ich jakości. Inna sprawa jest taka, że chcę mniej skupić się na pisaniu jakiś własnych przemyśleń wyciągniętych z czapy, które tak naprawdę nikogo nie interesują. Teraz postaram się skupić przede wszystkim na tym, co dzieje się na świecie, gdyż sam otworzyłem uszy na wiele spraw wokół mnie i z chęcią będę je relacjonował Wam, Czytelnikom, jednocześnie kreując swoją własną opinię, z którą możecie się zgodzić lub nie. Nie oznacza to jednak zniknięcia starych działów poświęconych kulturze, zwłaszcza różnego rodzaju recenzjom, które postaram się uskuteczniać jak najczęściej. Własne przemyślenia i różnego rodzaju nietypowe posty również postaram się umieszczać, ale będą one zdecydowanie rzadsze niż w poprzedniej wersji bloga.

To tyle gadania o niczym! Czas zabierać się do pracy. Gorąco zapraszam wszystkich tych, którzy już kiedyś czytali mojego bloga do ponownej lektury, konstruktywnej krytyki i do uczestniczenia w mojej pasji razem ze mną!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz