Dzieciństwo kojarzy mi się z wieloma dobrymi sprawami. Kreskówki na Minimaxie i Cartoon Network, wakacje w lesie bez dostępu do komputera, wędkowanie z ojcem(ta duma po złowieniu szczupaka-bezcenne). Oprócz tego dzieciństwo kojarzy mi się z jeszcze jedną rzeczą. Z wyprawami do Media Marktu. Nawet jeśli nie miałem dość pieniędzy na gry( czyli przez jakieś 9/10 czasu) to ciągneło mnie tam z jednego powodu, a mianowicie, o standy z konsolami